środa, kwietnia 02, 2008

wsparcie

Na fali wsparcia otaczajacego mnie ze wszystkich stron zaczelam czuc sie lepiej i bac sie mniej. I to chyba dobrze.

Przyjaciele i znajomi dzwonia i troszcza sie i dopytuja, czy JUZ aby urodzilam. I to sa tacy ukochani, wspaniali ludzie.
John,Gocha, Mama, Mama Lukasza i Tata Lukasza, i Lusia i Karolina i Madzia Bogus i Monje i Jeanis i Stefania i Monika Linde i Czesia i Kaczica i Bozenka i Aga Szemiot .... i Kinga i Ci wszyscy Kochani, Dobrzy Przyjaciele i Znajomi.

Wiem z psychologii, jak wazne jest wsparcie i jak mocno jestesmy istotami spolecznymi.

Dzieki Wam duzo mniej sie boje , dziekuje .... :)

sylka

Zapomnialam o Agucie, Aniessie .... oj .... Zapomnialam ale przypomnialam sobie :) MERCI!

1 komentarz:

Miau pisze...

To ja zadzwonię jutro:>