wtorek, kwietnia 01, 2008

niedecyzyjnosc

mialam 9 miesiecy zeby wybrac szpital w ktorym urodze Ade i nie zrobilam tego .....

jutro , jako ze dzis mija termin narrrrrodzin ide do szpitala ..... i juz tam zostane ....... do porrrrrrrrodu ....

ide do szpitala w Pabianicach, ale bez przekonania zupelnie .....

dzis mialam dzien wysokiej paniki, strachu, ktory nagle sie objawil bo : .....
- wyobrazalam sobie, ze po prostu zlapia mnie bole i pojade GDZIES rodzic, podczas, gdy bede wyczekiwac w szpitalnym wyrulu na narrrrrrrodziny ......
-nie czulam paniki przez 9 miesiecy ..... a moze gdzies gleboko ja spychalam ...... eliminowalam .... i ona nagle SILNIE sie objawila
-boje sie szpitala chyba ....
-boje sie, ze jakos moja kobiecosc zawodzi .... bo przeciez intuicyjnie winnam czuc, kiedy urodze ....

No i ten dzisiejszy placz i wycieranie nosa w zielone chusteczki w indyjskiej knajpie ...... eh .......

Jak wrocilam do domu nawet TUNGUS zaczal sie do mnie lasic tak a bylam " buuuuuuuuuuuuuuu" zaryczana. Gocha zadzwonila akurat i powiedziala, ze tez sie bal abardzo, bo nieznanego nie trudno sie bac.

Jutro zrobia mi KTG ... to specjalne badanie monitorujace serce dziecka. Moze jak je zrobia pozwola mi do domu wrocic ale nic na to nie wskazuje, wszystko wskazuje , ze wskaza mi cieple lozeczko szpitalne.

I bede rodzic bez znieczulenia, bo w Pabianicach go nie podaja .......

Sie bedzie dzialo.

John bardzo troskliwy i dobry i wczoraj lapaly go paniki ataki ....
Moze zarazilam sie tymi atakami od niego.

Jak wroce ze szpitala ..... bedziemy Rodzina.
bedzie z nami Ada, jesli Bogowie pozwola.

Ada wlasnie sie przewraca z boku na bok ..... wielka i silna Adica.

Jak ja juz w nagrode usciskam wszelka niepewnosc zginie, jakbym nigdy jej nie czula ......

Zabiore ja i siebie na Bezkresne Pola i pokaze Jej wiosne ........ i zrobie jej pierwsze zdjecie.

Jak ktos jest dla mnie mily to chce mi sie plakac, a jak ktos
jest dla mnie nie mily to tez chce mi sie plakac.

Boje sie .......

Brak komentarzy: