niedziela, listopada 26, 2006

Thanks Giving 24 listopada 2006

Pierwsza Fota Wieczoru



oko ...








Moje ulubione zdjęcie










"MIKS"
Monika Ilona Karolina Sylwia
w kolejnosci od lewej:
SKMI





Nie , nie tancze ... po prostu przechodze obok Marcina udajacego arabskiego kolesia! Arabscy Kolesie!





Trudno odroznic chlopcow ze wzgledu na zbyt wielkie przyciecia. Z pewnoscia w srodku mamy Dominika ! Impreza zaczela sie o 20:00 tak jak Matrix ... i troche to byl Matrix bo unosilismy sie w roznych swiatach .... W swiecie doroslych i swiecie dzieci i bialych kosci do gry i kuchennej trawy ..... Bogowie!
A jeszcze nie tak dawno ..... to ja bylam zabierana na imprezy doroslych ... bo sama bylam dzieckiem ... Nie pamietam, czy to lubilam ? Chyba nie .... heheheheheh. Zycie zatacza krag ... jednak .... Circle .......

środa, listopada 22, 2006

U R L O P


Zasluzony lub niezasluzony ale w moim mniemaniu najbardziej wyczekiwany dzionek.Dopiero 12:00 a jak wiele juz sie wydarzylo.

7:00 rano telefon
-Dziendobry, rozmawiam z Pania Sylwia ? Aha .... wiec chodzi o Macka, Macka Berdysza .... wiem ze mial sie do Lodzi wyniesc,a le zostawil u mnie 5 workow swoich rzeczy .... Nie wiem co z tymi rzeczami zrobic, jak zniose do piwnicy, wszystko zbutwieje ....-
Zastanawialam sie, czy mu powiedziec, ze Maciek jest w wiezieniu ..... ale powiedzialam w zamian , ze zadzwonie do niego pozniej .,......
I tak oto Maciej zostawil mnie z obowiazkami na maksa , pt pies, jego rzeczy i ..... eh .....

o 11:00 zadzwonila pani z TPS'y ... i oznajmila
-Ktos z pani numeru dzwonil na "0 300" a jedna taka rozmowa kosztuje 100 pl ....... -A ja jej na to - to nie bylam ja ....... po diabla mialabym dzwonic do audiotele ..........
Eh .....

John uczy sie polskiego, Tungus spi ..... a ja ..... ja czuje rozkosz nie pracowania ..... Jakaz wielka to rozkosz ........

Rozkoszy!

sobota, listopada 18, 2006

PSIE SMUTKI

Przez chwile zastanawialam sie, czy "smutki" pisze sie przez "u" zamkniete ...

Ale z punktu widzenia psich smutkow, to raczej bez znaczenia.

Od 2 dni czuje wielka potrzeba zrobienia czegos dobrego.

Mysle o Tungusie, ktory jest dominantem i agresorem ( obecnie przebywa na dzialce u Rodzicow Lu ). A ja czuje sie bez psa osamotniona. Z Tungusem zreszta tez czuje sie osamtoniona, bo to nie pies przytulanka. Tungus w kwietniu skonczy 4 lata. A ja 18 lutego skoncze chyba lat 90 - siat ....

Gapie sie na bezdomne zwierzeta na www i .... i jest mi okropnie z tym. Boli mnie juz z zalu brzuch , bo chyba nie ma zadnego innego powodu.

Zrozumienie dla bolaczek i nieszczesci .... odczuwam w zgniecionym drzwiami palcu, ktorego od tygodnia nie czuje.

Rozumiem nawet teatralne morderczynie, ktore wychowane bez ojcow - nie maja litosci, choc grzebia w sobie rowniez czyste dusze.

W "Blasku zycia" jedna taka morderczyni .... mowi do swojego adwokata: Zabilam tych ludzi, ale jakby nie bylo swiadka .... nikt nawet nie zauwazylby ze ich nie ma ........

A jesli za chwile zaczne zyc niezauwazona? Uwaga! Ja juz tak zyje.

I niby ucze sie jak byc normalnym. Pociag osobowy mojego zycia delikatnie podryguje na szynach, torach ...... dziurach ...... a ja w nim jade i jade i jade ...... z tym zgniecionym palcem, z tym calym w prace zaangazowaniem.
Z Johnem pod bokiem i z Tungusem.

"Hej czy nie wiecie nie ma cie wladzy na swiecie" - spiewa Kazik w radiu Eska Rock.

Jasne, ze nie mam zadnej wladzy.

I tak popijam sobie wino cala rozpalona i zmeczona i szara, szara jak ta mysz.

I doceniam co mam ...

I wszystkie moje licealne przyjaciolki sa w ciazy: Kinga, Gocha, Magda.

Agata napisala do mnie: "Trzymam sie mojej bezplodnosci rekoma i nogami. I mam nadzieje ze ty tez jestes ze mna w tej elitarnej mniejszosci".

Alez jestem ... bo blizsza mi mysl o adopcji psa niz o posiadaniu wlasnego bobasa.
Ja nawet nie lubie slowa bobas ..........

John w kuchni spedzil dzis 10 godzin ... przygotowujac obiad. Teraz zmywa. W przerwach czyta.

Troche tak nudze, prawda?

Gumowy pies Pluto stoi obok monitora. I telefon na stole lezy i milczy. Bu hahahah - milczacy telefon.

To ja - jestem gumowym psem Pluto.

Boli mnie brzuch ! Nigdy nie boli mnie brzuch! Moze wiec umieram .... ?
Umiera bo juz czas ....

W perspektywie noc senna i dluga. I jutro niedzielny brak pracy,
W perspektywie bankructwo ...

W dupie mam perspektywy.

Dupa - to moje ulubione slowo. To moja odpowiedz na wszystko.

Pies bez lapy, pies bez oka, stary pies ....

Milosci!
Milosci!
Milosci!
MILOSCI!
MILOSCI!
MILOSCI!

sobota, listopada 04, 2006

IMPRA czyli Volver czyli Kobiety gora i dolem




Imieninowa Sylwica


To byla bardzo KOBIECA impreza ... stad Volver w tytule ...
Oczywiscie byli tez mezczyzni, nawet bardzo piekni mezczyzni ...
ale dom, dom co to tak nie cierpi pustki wypelniala wczoraj kobiecosc wlasnie ...
Bogowie!



Man & the Knife



Dobek L-D.




Bezwzglednie Najpiekniejsze i Najprostsze Plecy jakie w zyciu widzialam - naleza do Caroliny





Mistyczne .... Kobieta pomiedzy
Ilona ....
Bogowie!



Moja Czarownica



Piekni 20 letni







Piekni 30 letni



Lu in red


Lady in red





Let's dance!




Kobieta Tecza
(Rainbow Woman)



Nasza Mala Karolina i Agucha




jezor i kobiety




KOBIETY




my



Renata - wspaniala projektantka i ja ....




Happy Happy people




She found a door .... door in the floor



Monika L-D. Moje ulubione zdjecie




A na imie miala wlasnie Beta, piekne imie musisz przyznac mila ma




niezwykly barek ....





2 kobiety i mezczyzna ..... w kuchni .... plus ( kobieta w lustrze )






Beata & Lu & 2 Kubeczki







Piekne Zdjecie!







2 kobiety i mezczyzna ...... w kuchni .....


kobiety w .... kuchni ;)





Happy People & Nargilla






all you need is love, love .... love is all you need





ktory to rok ....?




mieszkanie teskni do ludzi ...
zaraz nadejda .....
mieszkanie nieznosi pustki





... zwaracajac uwage na szczegoly, zobaczycie w lewym dolnym rogu , moja stope ...
Proponuje w ogole zwracac uwage na SZCZEGOLY wszystkich imieninowych fotek .....
tam bowiem, tam bowiem, tam bowiem - kryje sie diabel






Przedpimprezowa rozmowa z Konradem K. ( pozdrawiam )




dangerous mind of John G. ;)



New gorgeous ass ...






la la la

piątek, listopada 03, 2006

KORPORACJA I IMIENINY

Praca w korporacji doprowadzila mnie w imieniny do lez.
Uwazam, ze to bardzo dobrze.
teraz bede ostrozniejsza.
Powiedzialam ze wyjezdzam do US - powiedzialam o tym we wrzesniu. I ze pracuje do lutego.
No i teraz ....... jestem traktowana, jakbym juz jedna noga byla w samolocie ..... a radio bylo mi najbardziej obojetne, bardziej obojetne niz mucha w pajeczynie na bezkresnych polach .... ( la la la).
I radio bedzie mi obojetne.
Ilon powiedzial : Wszystkie siedzimy jak muchy na gownie ..... czasem ..... jestesmy zapasione i zadowolone a czasem, czasem zmieniamy sie w gowno .... ( la la la ).
No i caly czas KTOS jest ofiara systemu .... ktos jest nieproduktywny ... zestresowany i zaplakany. No i akurat tak sie przytrafilo ze 3 listopada 2006 w moje imieniny - to ja jestem ta Zla .... ta za malo korporacji oddana .... ta za malo troskliwa .....
Well ... oczywiscie lzawo poplynelam, bo jestem Sylwiszonem Czlowiszonem .... ale - juz jutro a moze nawet dzis wieczorem spojrze na to inaczej.
Jest wielka impreza .... Zabawimy sie ........
Tak .... jeszcze sie zabawimy ( ....)