piątek, czerwca 24, 2005

EL COMMENDANE - POSTERUNEK 13

Dzis - dzien jak co dzien czyli Sylla na Komisariacie.
Pani Sierzant K. wyjatkowo mila, choc mowila rzeczy zupelnie inne niz ostatnim razem .... co w sumie nie jest fair, ale na komisariatach nic nie jest fair. Nie fair sa nawet kalendarze z rozebranymi babami, ktore rzucaja sie w oczy ofiamo gwaltu!

Kiedy , po zapoznaniu sie z szara teczka moich akt .... chcialam cichcem sie wycofac, zostalam ZATRZYMANA, bo trzeba jeszcze zrobic mi taka ekstra policyjna fotke no i odcisnac moje fingers prints.

Tym wszystkim zajal sie maly policjant bez obraczki, nienawidzacy zapewne kobiet za to, ze one go nienawidza.
Wszystko szlo sprawnie, jak w tancu, klik jeden palec, klik drugi palec - umyc raczki - klik cala lapa ... paluch serdeczny i kciuki i tak 3 razy.

Zaprowadzil mnie do pokoju fotografa a tam na caly regulator leci moje radio ZP 101,3 fm.

-Oj Pani tam pracuje prawda? - powiedzial policjant a ja przytaknelam. Pan fotograf powiedzial ze stawia mi ... kawe .... a pozneij usadzil mnie na krzeselku i podwindowal do gory. Zapytalam, czy moge sie usmiechac ... i powiedzialam, ze ja postawie mu kawe, jesli .... zrobi mi ladne zdjecia!

Oj klimat Jima Morrisona ... pamietam go z policyjnych fotografii. Pstryk, Pstryk i zostalam uwieczniona ..... na zawsze.

A pozniej pan biegly policyjny fotograf zaczal analizowac moje odciski palcow.
-Czuje sie jak u wrozki - powiedzialam
-Teraz wiem juz o pani wszystko ..... jest Pani przebiegla .... -
-Tak ...?-
-I nieznosi Pani policjantow ....-
-Zasadniczo policjanci sa straszliwie glupi, ale to nie jest tak, ze ich nie lubie! Alez skad!-
-I jest pani ... klamczuszka ...... heheheheheheheheheheh-

I tak sobie radosnie rozmawialismy .... panowie policjanci skakali wokol mnie i tanczyli. Zrozumialam wtedy, ze mezczyzni uwielbiaja wrecz kobiety niebezpieczne, takie co to im ktos wlasnie zdjal odciski i zrobil zdjecia do kartoteki.
Ja osobiscie - tez uwielbiam ludzi niebezpiecznych, bo jest w nich cos zywego i innego ..... cos co zwyczajnie pociaga w tym normalnym - nienormalnym swiecie.

I tak to wlasnie dzis bylo. A pozniej zaladowalam sie w blue bee, zabralam johna i pojechalamswoim bombowym samochodem.

Brak komentarzy: